Aktualności

sport2

 

PATROL

ŚW. MIKOŁAJA

 

 

Kolejny raz, uczniowie ZSP w Wiązowie, dn. 06.12.2016 r., w towarzystwie policjantów z Ruchu Drogowego KPP w Strzelinie, dokonywali kontroli pojazdów. W akcji, dzieci z Mikołajkowego Patrolu nagradzały wzorowych kierowców własnoręcznie wykonanymi Mikołajkami, ale też i wręczały rózgi tym, którzy nie przestrzegali przepisów ruchu drogowego.

  

 

Centrum Rozrywki

 

„Słoneczny Park”

 

W piątek, 09.12.2016 r., klasa 4 b, wraz z uczniami ze szkoły w Polakowicach i nauczycielami wychowania fizycznego, spędziła czas w kręgielni „Słoneczny Park” w Brzegu. Głównym celem było poznanie nowej, alternatywnej formy spędzania wolnego czasu. Uczniowie, podzieleni na pięć zespołów, mogli zmierzyć się między sobą i poczuć nutkę zdrowej rywalizacji. Było dużo śmiechu i każdy świetnie się bawił.

 

samorządsp2

Dyskoteka Andrzejkowa w Szkole Podstawowej !

 

23 listopada 2016 r.

Samorząd Szkolny wraz z opiekunami

- p. Celiną Stanisławską i p. Wiolettą Kulicką - zorganizował

Dyskotekę Andrzejkową. Uczniowie naszej szkoły kolejny raz udowodnili ,

iż są amatorami dobrej zabawy. Świetny nastrój , dobra muzyka i andrzejkowe wróżby przez cały wieczór towarzyszyły dużej liczbie naszych uczniów.

Na „ parkiet „ przybyło aż sto osób!

 

 

Radosne chwile w życiu uczniów trzeba pielęgnować... ,

zatem do następnej dyskoteki !

 

 

 

 

sport1

 

 

W dniu 18.09.2016r. grupa uczniów z naszej szkoły kibicowała drużynie

Śląska Wrocław podczas meczu z Jagiellonią Białystok na stadionie we Wrocławiu. Wyjazd był zorganizowany w ramach programu.

Dzieci na stadionie „Uczymy się dopingu”.

 

Kolejny raz w dniu 30.09.2016r nasi nauczyciele wychowania fizycznego zabrali nas

do strzelińskiego Aquaparku. Po za nauką pływania miło spędziliśmy czas biorąc udział

w grach i zabawach w wodzie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wycieczka7

 

Wszystkie drogi prowadzą do Londynu

 

W dniach 21-26 listopada, 31 uczniów Publicznego Gimnazjum w Wiązowie uczestniczyło w warsztatach językowych organizowanych przez biuro podróży ATAS. Doskonalenie umiejętności językowych to oczywiście najistotniejszy cel pobytu w Wielkiej Brytanii, ale nie jedyny. Zakwaterowanie u rodzin brytyjskich umożliwiło poznanie ich kultury, obyczajów i dostarczyło niezapomnianych wrażeń. Oto skrót naszych londyńskich przygód.

 

22 listopada

Zaczynamy przeprawę promową z Calais do Dover. Wrażenia z gatunku tych mocniejszych. Z powodu silnego wiatru nieźle nami kołysze. Po zejściu na ląd jest już tylko lepiej. Wielka Brytania wita nas dobrą pogodą. Zaczynamy od Greenwich i południka zero, a następnie przemieszczamy się metrem do centrum największej metropolii Europy – Londynu. I to wprost do centrum. Najpierw opanowujemy małe knajpki z fish and chips, po czym, z dobrą energią, zwiedzamy nadbrzeże Tamizy przechodząc obok Tower of London, Tower Bridge, Millenium Bridge, teatru Shakespeare'a, katedry św.Pawła. Następnie docieramy do Trafalgar Square, Piccadily Circus i kolorowej chińskiej dzielnicy. Czy wiecie jak bajecznie wygląda Londyn (już świątecznie przystrojony!) o zmierzchu?

Około 19-tej zadowoleni i głodni trafiamy do 'naszych' rodzin. Nasze 'panie mamy' karmią nas (hmmm...) i kładziemy się spać zbierając siły na następny dzień.

 

23 listopada

Hej! Pobudka! Śniadanie! Jemy płatki i tosty, po czym wyruszamy do centrum Londynu. Najpierw opactwo Westminster. No, robi wrażenie. W końcu to miejsce koronacji angielskich królów. Właśnie wybija dziesiąta i przy dźwiękach Big Bena robimy zdjęcia budynkom opactwa i parlamentu. Przyglądamy się pomnikom sławnych ludzi, m.in. Nelsona Mandeli i Ghandiego, którzy stojąc w centrum obcego kraju, patrzą wprost na brytyjski parlament. To chwalebne, że w takim miejscu docenia się nie tylko swoich narodowych bohaterów. Następnie opanowujemy czerwone budki telefoniczne. Swoją drogą, czy ktoś jeszcze z nich korzysta? Tak – my! Tam wychodzą nam super fotki! Idziemy dalej i niespodzianka! Z Downing Street 10 wyjeżdża kawalkada aut z premier Theresą May. Z nadzieją, że będziemy też mieli przyjemność z królową Elżbietą, idziemy pod pałac Buckingham. Niestety, mimo że Elżbieta II jest w pałacu, nie spotykamy Jej Królewskiej Mości, ale widowiskowa zmiana warty w pełni to rekompensuje. Potem muzea – Techniki (odpowiednik Centrum Kopernika), Historii Naturalnej oraz Narodowa Galeria Sztuki. Uwaga! Wszystkie muzea są darmowe! Mijając sztuczne lodowisko i kolorową karuzelę czujemy nadchodzące święta. Wracamy do rodzin. Zasypiając myślimy o następnym dniu. CU tomorrow.

 

24 listopada

7.00. Bekon, tosty i jedziemy na spotkanie z.... zobaczcie zresztą sami na zdjęciach. Mowa o Madame Tussauds czyli muzeum figur woskowych. To 'must see' pobytu w Londynie. Po prostu szkoda słów, musicie, ale to musicie kiedyś je zobaczyć! Potem coś dla duszy i umysłu, choć nie tylko- British Museum. Najstarsze muzeum państwowe na świecie. Przestrzenne, nowoczesne wnętrza, a w nich skarby świata od starożytnego Egiptu po współczesną Japonię. A na zakończenie dnia zakupy rzeczy potrzebnych, niepotrzebnych i całkiem zbędnych. Obojętnie które z nich kupujemy czujemy się bosko. Ogromne torby z napisem PRIMARK mówią, że w zakupach jesteśmy naprawdę dobrzy. Humor psuje nam tylko świadomość, że już jutro stąd wyjeżdżamy.

 

25 listopada

Czy wiecie że dziś jest Black Friday? Dla nas naprawdę czarny, ponieważ dzisiaj przyjdzie nam się pożegnać z Londynem. Dlaczego czas mija tak szybko! Nasz pobyt w tym niesamowitym mieście kończymy z przytupem– przejażdżką London Eye oraz rejsem po Tamizie. Dziś poruszamy się metrem i kolejką podmiejską. Nauczyliśmy się sprawnie wsiadać do pociągów metra, w których drzwi zamykają się automatycznie nie czekając na spóźnialskich. Właśnie metrem docieramy do jednej z centralnych stacji - Embankment, z której wyruszamy pod London Eye. Akurat jest piękna pogoda i widać z góry prawie cały Londyn. Suuper. Potem płyniemy wygodnym statkiem po Tamizie docierając do Greenwich. Przechodzimy przez Greenwich Market na którym można kupić starocie i pamiątki z całego świata, a także zjeść coś z egzotycznej kuchni. No i nadchodzi pora wyjazdu. Około 15-tej wyruszamy do promowiska w Dover. Szkoda wyjeżdżać. Przyrzekamy sobie, że jeszcze tu wrócimy. Who knows?

 

Podsumowując: wyjazd był naprawdę udany. Rozmawialiśmy z rodzinami doskonaląc język angielski, poznawaliśmy ich zwyczaje, potrawy. Obalaliśmy mity o brytyjskiej flegmatyczności i piciu herbaty o godz.17-tej. Odwiedzaliśmy miejsca, które dotąd znane nam były z czytanek i zdjęć. Zobaczyliśmy jak tu, w wielomilionowym i wielokulturowym mieście wygląda życie, jak można się tolerować i być dla siebie uprzejmym bez względu na kolor skóry i wyznanie. Teraz rozumiemy sens powiedzenia 'podróże kształcą'. Dziękujemy za to biuru podróży ATAS, które zapewniło nam doskonały program warsztatów ze wspaniałą pilotką, bez której nie byłoby takiej przyjaznej atmosfery. Na koniec trochę samochwałki: byliśmy zdyscyplinowani, kulturalni i w ogóle cool. A teraz do roboty. I nie mamy tu na myśli tylko nauki, a planowanie następnej anglojęzycznej podróży!

Uczestnicy i anglistki z ZSP w Wiązowie.

 

 

 

wycieczka 6

 Wycieczka klas szóstych do Krasiejowa!!

Wycieczka klas szóstych do Jura Parku w Krasiejowie odbyła się w środę 26 października 2016r. Po parku oprowadziła nas pani przewodnik, która dzieliła się z nami swoją wiedzą na temat dinozaurów i ich trybu życia. Jedną z wielu atrakcji był Tunel Czasu, który przeniósł nas w moment, gdy jeszcze nie istniała Ziemia. Na pokładzie „kapsuły czasu” poznawaliśmy kolejne etapy jej kształtowania się. Poznaliśmy życie na Ziemi przed milionami lat. Przespacerowaliśmy się wśród wymarłych gatunków dinozaurów. Niesamowite wrażenie wywarło na nas również „Prehistoryczne Oceanarium”. Tam spotkaliśmy się „oko w oko”

z gatunkami, które żyły na Ziemi tysiące lat temu. Potem czekał na nas Park Rozrywki. To była oczywiście wspaniała zabawa. Trampoliny, wspinaczkowy tor przeszkód, dinozaury, kolejka i inne wspaniałości – to wszystko należało do nas. W Krasiejowie spędziliśmy cały dzień, na szczęście pogoda nam dopisała. Zmęczeni wyruszyliśmy w drogę powrotną. Wrażeniom i opowiadaniom nie było końca, chociaż padaliśmy z nóg. Ale warto było się zmęczyć!!!!!! Chętnie kiedyś jeszcze wrócimy do Krasiejowa !!!!

Uczniowie klas VI

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej artykułów…

  1. b2
  2. b1
  3. akcja2
  4. akcja1

Podkategorie